Przygoda z koszykówką

Od małego wiedziałem, że koszykówka to jest ten sport, w którym chcę coś zdziałać. Dopiero w gimnazjum okazało się, że mam świetne predyspozycje by być dobrym zawodnikiem w kosza ponieważ byłem najwyższy w klasie i charakteryzowałem się całkiem niezłym refleksem co nie zawsze idzie w parze kiedy jesteś gigantem na tle innych rówieśników. W podstawówce jeszcze nie było widać tego w jakim kierunku powinienem się rozwijać jeżeli chodzi o sport. Na WF-ie grałem we wszystko, ale w niczym nie byłem tak naprawdę dobry, nie byłem złym zawodnikiem aczkolwiek nie wykazywałem się jakimiś spcejalnymi umiejętnościami. Gdy zmieniłem szkołę (gimanzjum) to trafiłem pod skrzydła świetnego nauczyciela, który dostrzegł we mnie potencjał do gry w koszykówkę. W tamtym okresie wszystkie zajęcia z WF-u były dla mnie koszykarskim treningiem, ponadto już po jakimś czasie zacząłem chodzić na zajęcia pozalekcyjne by jeszcze w większym stopniu skupić się na efektownym wsadzaniu piłki do kosza. W międzyczasie zostałem przyjęty do szkolnej drużyny i wraz z nią jeździłem na różnorakie turnieje gdzie mieliśmy swoje wzloty i upadki. Dopiero w liceum doszedłem do takiego poziomu, że nie było dla mnie równie dobrego rywala. Teraz gram profesjonalnie i z pasji zrobiłem sposób na życie i jest to piękne uczucie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>